Jak recyklingować saszetkę liofilizowaną?

Podczas wyprawy lub dłuższej podróży zawsze lepiej mieć lekki plecak. Niezależnie od tego, czy poruszasz się pieszo, rowerem, vanem czy łodzią – liczy się każdy centymetr kwadratowy przestrzeni. Często dokładnie planujemy, co zabrać do jedzenia, ale nie myślimy o tym, że opakowania po posiłkach mogą się przydać w zupełnie innych sytuacjach.



Z okazji Światowego Dnia Recyklingu, obchodzonego co roku 18 marca od 2018 roku, w tym artykule znajdziesz wszystkie wskazówki i pomysły zespołu Lyo na ponowne wykorzystanie saszetek po zakończeniu posiłków. Wobec postępujących zmian klimatycznych coraz ważniejsze staje się świadome podejście do konsumpcji i maksymalne wykorzystanie tego, co mamy. Właśnie temu służy to święto: uwrażliwieniu społeczeństwa na kwestie recyklingu i promowaniu zasady 3R: Redukuj, Ponownie używaj i Recyklinguj. To sposób na bardziej odpowiedzialną konsumpcję, lepsze nawyki, ograniczenie odpadów i efektywniejszy recykling.

Na wyprawie często okazuje się, że zapomnieliśmy o rzeczach, o których rzadko się myśli wychodząc z domu: termofor, pojemniki na wodę, worki na śmieci czy okłady chłodzące na urazy – to przedmioty, które łatwo pominąć w pakowaniu albo zwyczajnie nie ma dla nich miejsca. Krótko mówiąc, po przeczytaniu tego artykułu będziesz wiedzieć, jak odciążyć plecak, zyskać na praktyczności i jednocześnie zrobić coś dobrego dla planety. Całkiem ciekawe, prawda?



Użyj jej jako termoforu, napełniając gorącą wodą

Niezależnie od tego, czy wyruszasz w świat latem czy zimą, termofor zawsze może się przydać – szczególnie przy złej pogodzie lub jeśli po prostu łatwo ci zimno. Brak miejsca w plecaku? To już nie problem!

Dziś prawie wszystkie marki liofilizatów oferują saszetki z zamknięciem strunowym. Radzimy jednak uważać przy otwieraniu – nie odrywaj języczka zamknięcia, żeby móc ponownie zamknąć saszetkę. Jeśli o tym pamiętasz, zrobienie termoforu to pestka: podgrzej wodę, wlej ją do pustej saszetki i gotowe!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak nie marznąć nocą podczas biwakowania, mamy dla ciebie obszerny artykuł na ten temat: Jak ogrzać się w nocy podczas biwaku?





Awaryjny pojemnik na wodę

Podczas wyprawy z dala od cywilizacji posiadanie odpowiedniej ilości wody – pitnej lub nie – jest absolutną koniecznością. Niestety jej zapasy mogą szybko się kurczyć w zależności od planowanych aktywności. Puste saszetki liofilizowane pozwolą ci łatwo przechować dodatkowy zapas.

Uwaga: noszenie saszetki z wodą może być ryzykowne podczas intensywnych aktywności fizycznych – woda może przeciekać przez zamknięcie i zamoczyć resztę ekwipunku. Mimo to to dobre rozwiązanie awaryjne lub gdy chcesz mieć wodę pod ręką podczas postoju w obozie. Pamiętaj tylko, żeby dokładnie wyczyścić saszetkę, by woda nie nabrała niepożądanego smaku.

BESTSELLER

Użyj jej jako miski z wodą dla swojego psa

Nie zapominajmy o naszych czworonogach! Miska dla psa potrafi zajmować sporo miejsca w plecaku. Tak jak i dla nas, saszetki liofilizowane sprawdzają się też świetnie do pojenia psa w terenie. Praktyczne i oszczędzające miejsce rozwiązanie!




Użyj jej jako pojemnika na jedzenie po umyciu

Jeśli podczas wyprawy brakuje ci talerzy lub misek, saszetki liofilizowane lub sterylizowane przyjdą ci z pomocą. Odetnij 5–6 cm powyżej dna saszetki, dobrze ją umyj i gotowe – masz wielorazowe naczynie. Oszczędzisz miejsce w plecaku, unikniesz tłuczenia się sprzętu i zaoszczędzisz pieniądze, bo nie będziesz musiał dokupować dodatkowego wyposażenia!



Użyj jej jako pojemnika na śmieci

Niektórzy z was pewnie już znają tę sztuczkę, ale przypomnienie nigdy nie zaszkodzi. Puste, wysterylizowane saszetki liofilizowane możesz wykorzystać jako zamykane woreczki na śmieci – idealnie sprawdzają się wtedy, gdy nie masz gdzie wyrzucić odpadków, ale chcesz uniknąć nieprzyjemnych zapachów. Pozwolą ci też zebrać wszystkie odpady w jednym miejscu, co znacznie ułatwi życie w terenie!



Użyj jej jako worka na odchody

Szósta wskazówka, i to nie byle jaka: użyj saszetki jako worka na odchody. Jeśli zdarzyło ci się kiedyś biwakować przy fatalnej pogodzie albo w takim mrozie, że nawet wyjście z namiotu w nocy do toalety było nie do pomyślenia – ten pomysł będzie dla ciebie zbawienny. Koniec z wymuszonymi wypadami na zewnątrz: pusta saszetka liofilizowana może stać się twoim najlepszym przyjacielem w takich warunkach.



Użyj jej jako okładu chłodzącego przy urazach

Jeśli podróżujesz w zimnych krajach i otacza cię śnieg, nie wahaj się użyć saszetki jako okładu chłodzącego do leczenia urazów. Choć podczas każdej wyprawy absolutnie konieczny jest zestaw pierwszej pomocy, zdarza się, że brakuje nam konkretnych elementów wyposażenia – a okład chłodzący to jeden z nich. Nic prostszego: wystarczy napełnić saszetkę śniegiem i przyłożyć do obolałego miejsca.



Jako zastępstwo dla śledzi namiotowych, gdy podłoże jest zbyt miękkie lub twarde

Jeśli nie możesz porządnie rozbić namiotu za pomocą śledzi – w śniegu, na zbyt miękkim lub zbyt twardym podłożu – wiedz, że saszetki liofilizowane mogą je doskonale zastąpić. Napełnij saszetkę śniegiem lub ziemią, zrób małą dziurkę poniżej zamknięcia, przeprowadź przez nią sznurek od namiotu i zakop – problem z mocowaniem rozwiązany.



Podsumowanie

Kto by pomyślał, że pusta saszetka po liofilizacie może tak bardzo przydać się w podróży? Ta lista nie jest wyczerpująca, ale powinna pomóc ci zyskać na praktyczności i zaoszczędzić miejsce podczas pakowania.